Picie Coli w ciąży może spowodować wadę serca u dziecka

kobieta nie powinna pić Coli w nadmiernej ilości, ponieważ dziecko może mieć wadę serca

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (8)

26.10.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
potwierdzam

Cola jest niewskazana dla przyszłej mamy z wielu powodów: zawarty w niej dwutlenek węgla może podrażniać przewód pokarmowy. Kolorowe napoje są też sztucznie barwione i aromatyzowane.

Nie ma w nich nic potrzebnego dziecku, a przy tym wcale nie gaszą pragnienia i dostarczają zdecydowanie za dużo cukru. Lepiej ich unikać, szczególnie coli, bo jest w niej kofeina, która podnosi ciśnienie.

Kofeina jest moczopędna, odwadnia i odwapnia organizm. Kofeina utrudnia przyswajanie żelaza, potrzebnego i matce, i dziecku.Spożycie kofeiny nasila, i tak typowe dla ciąży, problemy z częstym oddawaniem moczu.

Poza tym, kofeina zawarta coli przedostaje się przez łożysko do krwiobiegu płodu.

17.11.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

Kofeina zawarta w kawie, herbacie, coli i innych napojach przedostaje się przez łożysko do krwiobiegu płodu. Badania na płodach zwierzęcych wykazały szkodliwy wpływ na ich rozwój. Podobnej szkodliwości nie wykazano w odniesieniu do ludzi. Wiadomo jednak, że ilość kofeiny zawarta w dwóch filiżankach kawy dziennie może zwiększyć ryzyko wystąpienia poronienia. Cola natomiast zawiera dodatkowo wiele substancji chemicznych o nieznanym dla ciąży działaniu i niepotrzebny cukier.

18.11.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
potwierdzam

Badania wykazały zależność pomiędzy piciem w dużych ilościach dietetycznej coli a przedwczesnym porodem. Nie wiadomo dlaczego tak się dzieje, przypuszcza się, że może mieć to związek z podwyższonym ciśnieniem u kobiet pijących dietetyczną colę.

25.11.2012 przez Kamila Machnik - Student medycyny: położnictwo
potwierdzam

Badania wykazały, że spożywanie dużej ilości napojów typu cola może zwiększyć ryzyko przedwczesnego porodu. Jednak, aby potwierdzić to odkrycie, konieczne są dalsze badania. Cola w swym składzie zawiera również duże ilości kofeiny, podobnie jak napoje energetyzujące, która negatywnie wpływa na wzrost i rozwój płodu. Na wszelki wypadek lekarze odradzają słodkie i gazowane napoje i doradzają picie wartościowych płynów, na przykład soków owocowych i warzywnych.

27.11.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
potwierdzam

Liczen badania wykazały wpływ kofeniy na wady u płodów zwierząt. Zauważono również wzrost ryzyka uradzenia hipotrofika, problemy z płodnością. Nie ma jednak takich badań u ludzi.

Eksperci uważają, że dawki kofeiny 150 - 300 mg dziennie nie wywołują negatywnych skutków u dzieci.

20.12.2012 przez Damian Z - Inny: Ratownik Medyczny/Student Pielęgniarstwa
potwierdzam

Badania wykazały, że spożywanie dużej ilości napojów typu cola może zwiększyć ryzyko przedwczesnego porodu. Jednak, aby potwierdzić to odkrycie, konieczne są dalsze badania. Cola w swym składzie zawiera również duże ilości kofeiny, podobnie jak napoje energetyzujące, która negatywnie wpływa na wzrost i rozwój płodu.

26.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: lekarski
potwierdzam

Cola jest niewskazana dla przyszłej mamy z wielu powodów: zawarty w niej dwutlenek węgla może podrażniać przewód pokarmowy. Kolorowe napoje są też sztucznie barwione i aromatyzowane.

14.02.2015 przez Piotr Łazowski - Inny: Ciekawski Biolog
obalam

Nie ma żadnych dowodów na to, że picie Coli w ciąży może spowodować wadę serca u dziecka. Pragnę jednocześnie zwrócić uwagę osobom wypowiadającym się przede mną, że potwierdzacie mit, uzasadniając go poronieniami, na skutek toksycznego działania kofeiny. Co ma wspólnego poronienie z wadami serca u dziecka?

Druga sprawa, że portale typu "baby-shower" nie są żadnym merytorycznym agumentem, więc szkoda się wygłupiać z takimi linkami.

Żeby nie było, że tylko krytykuję, spróbuję uzasadnić swoje zdanie. Odnosząc się do tej nieszczęsnej kofeiny, przeprowadzono w 1998r. na myszach eksperyment, który wykazał że dopiero dawki powyżej 100mg/kg powodowały wzrost liczby poronień u tych biednych myszek. Pytanie jak bardzo można przełożyć ten wynik na ludzi (?). Tym bardziej, że dawka kofeiny w coca-coli wynosi 10mg na 100ml. Jeśli kobieta ważąca 50kg miałaby przyjąć do organizmu 100mg na kg masy ciała, to musiałaby wypić jednym haustem 50 litrów coca-coli (!!!).

Inne badanie już na ludziach mówi o dawce około 200mg na dzień, więc już bardziej przyziemna wartość. W tym wypadku kobieta musiałaby wypić 2 litry coli, żeby prawdopodobieństwo poronienia się zwiększyło. Do tego dochodzi farmakodynamika wchłaniania kofeiny przy przyjmowaniu tak dużej ilości płynu...

Jeśli ktoś nadal upierałby się na inne związki w coli, to chyba ta biedna ciężarna musiałaby nic nie jeść, żeby nie ryzykować przyjęcia do organizmu konserwantów, barwników i innych potencjalnie groźnych rzeczy z pokarmów. Jeszcze a'propos dwutlenku węgla... Myślę, że jest trochę za bardzo demonizowany, gdyż żołądek nie jest ewolucyjnie przystosowany do wchłaniania do organizmu gazów. To nie są płuca, więc większość CO2 ujdzie z organizmu w postaci... ekhm jakby to medycznie ując... beknięcia

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?term=coffeine%20pregnant&cmd=correctspelling

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18221932